Moje przykładowe teksty SEO

Teksty SEO to stosunkowo najtańsza pozycja w portfolio copywritera. Z pozoru proste do napisania i krótkie artykuły skutecznie weryfikują umiejętności pisarskie. Cechy dobrego SEO copywritingu to zwięzłość, lekkość czytania i odpowiedni dobór słów kluczowych. Poniżej przykładowe teksty na różne tematy. Pogrubienia oznaczają frazy kluczowe czyli takie, których zadaniem jest pozycjonowanie tekstu w wynikach wyszukiwarki.

Domki letniskowe na Mazurach

Słyszymy domek letniskowy, myślimy Mazury. Trudno o równie oczywiste i przyjemne skojarzenia z życia codziennego. Kraniec północno-wschodniej Polski słynie z wyjątkowej rzeźby polodowcowej, bogactwa rzadkiej fauny i flory. To także historia, w której odnajdziemy wpływy pruskie sięgające aż XIII wieku. Tych kilka pozornie niezwiązanych ze sobą elementów układa się w wielobarwny obraz Mazur – krainy 1000 jezior – synonimu niezapomnianej przygody i relaksu.

Inwesuj w Mazury

Nie ma drugiego takiego miejsca oferującego całoroczny wypoczynek jak Pojezierze Mazurskie. Łagodny klimat latem i ogromne możliwości aktywnego spędzania czasu w porze zimowej sprawiają, że domek letniskowy na Mazurach jest pewną inwestycją. Wstajemy o świcie, pakujemy wędki i wyruszamy na ryby. Przedzieramy się rowerem przez dolinę Rospudy. Wypożyczamy kajak i wiosłujemy na odległy brzeg zmagając się ze znoszącym nas prądem. Oddajemy się sportom zimowym w Gołdapi. Organizujemy rejs statkiem a nawet schodzimy pod powierzchnię w poszukiwaniu wraku holownika Arabella.  Przemierzamy pojezierze mazurskie wzdłuż i wszerz mając wrażenie, że ta przygoda nigdy się nie skończy…

Przekonaj się, że warto

Niewielki domek letniskowy dzie dla Ciebie idealnym wyborem, jeśli cenisz sobie komfort z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Mazury nie kończą się na Mamrach i Śniardwach, one się tam dopiero zaczynają. Odwiedź okoliczne wsie tętniące innym życiem lub zrelaksuj w popularnym kurorcie w Mikołajkach. Sam zdecyduj czym Mazury będą dla Ciebie. Podobno wystarczy, że przyjedziesz tu raz, a ich urok wkrótce przyciągnie Cię do siebie z powrotem.

Jak napisać książkę?

W pisaniu książki nie pomogą utarte schematy, kursy czy poradniki. To czego naprawdę potrzebujesz to talent, znajomość podstaw i ciężka praca. Nie licz na proste rozwiązania, bo do sukcesu nie prowadzi tylko jedna droga. Czy masz talent? Pokaże to czas i ciężka praca. Jeśli naprawdę go posiadasz, napiszesz świetne dzieło.

Dla kogo piszesz?

Pisanie książek już dawno stało się biznesem jak każdy inny. Nikogo nie bawi tworzenie sztuki dla sztuki, chyba że nie przeszkadza Ci zapełnianie szuflad w wolnym czasie. Piszesz, by przekonać do siebie nieliczną grupę ludzi, że to dobra historia. Taka, którą trzeba znać. Jeśli wywnioskowałeś, że to bez znaczenia czy książka jest napisana dobrze czy źle, nie możesz być dalszy od prawdy. Aby historia się sprzedała, musi być świetnie napisana a to dopiero początek. Nic nie zagwarantuje, że zostanie wydana, ale dobrze napisany tekst daje większe szanse na bycie zapamiętanym jako zdolny i kreatywny autor. A to już bardzo dużo.

Pisanie to prosta sprawa. Siedzisz tylko i gapisz się w pustą kartkę, aż na czole wystąpi krwawy pot.

Musisz twardo stąpać po ziemi. Jeśli pracujesz nad dziełem, które nie jest typowe dla wymagań rynku, wiedz że czeka cię jeszcze trudniejsza droga do przebycia. Często zdarza się, że wydawnictwa chcą zmian w twojej fabule. To gorzka pigułka do przełknięcia dla każdego twórcy. Tym bardziej powinieneś postarać się, by książka była dopracowana. Taka, w której mimo „wad” ktoś na górze zobaczy potencjał wart wynagrodzenia. Może to okrutne, ale piszesz przede wszystkim dla recenzenta. To będzie pierwsza osoba, która przeczyta twoją książkę, oceni ją i wyda wyrok: tak lub nie. Trzeba mieć trochę szczęścia i liczyć na w miarę obiektywną ocenę.

Czego szukają recenzenci? Książki, która stanie się bestsellerem. Książki, której wstyd nie przeczytać. Dobra książka charakteryzuje się wciągającą fabułą, wyrazistymi postaciami, świetnym stylem.

Postaw się na miejscu recenzenta. Czy książka zapowiada się na wielkie przeżycie? A może jest tylko ciekawa i wkrótce byś ją przeczytał, ale nie koniecznie w pierwszej kolejności? Książki są często traktowane jako drogi i zbędny wydatek, dlatego nie podstawiajmy czytelnikowi pod nos tanich sztuczek. Pewnie robiło to wielu przed tobą, zawsze z marnym skutkiem.

Krótko i na temat

Zwięzłość jest siostrą talentu. Rozwlekłość jest nudna, a nuda to najgorsze, co może spotkać opowieść z potencjałem. Czy należysz do osób, które kartkują książkę w poszukiwaniu akcji i pomijają przydługie opisy? Bez względu na twoją odpowiedź, tak właśnie robi większość czytelników. Niech w twojej książce każdy moment będzie znaczący. Pisz krótko i na temat. To dotyczy także dialogów, w których każde słowo musi mieć znaczenie. Możesz oczywiście pozwolić sobie na rozbudowane akapity, ale nie trać z oczu tematu. Nie każ także domyślać się czytelnikowi o co ci mogło chodzić. Pisz tak jasno, jak na to pozwala sytuacja.

Saturn pożerający swoje dzieci, Francisco Goya

Dzieje literatury znają też paradoksy takie jak książki nieudane. Nie udały się twórcom, ponieważ rozminęły się z pierwotnym zamierzeniem i przerosły zamysł, który leżał u ich źródła. Kiedy Fiodor Dostojewski przystępował do pracy nad Zbrodnią i karą, zamierzał napisać kryminał. Nie pozwolił mu na to styl i umiejętności szerszego spojrzenia psychologicznego. W efekcie powstało jedno z największych dzieł literatury traktujące o skutkach zbrodni. Nie licz jednak na to, że twoja książka jakoś się obroni. Nikt nie ma czasu ani ochoty dochodzić w niej prawdy. Czytanie ma sprawiać czystą przyjemność.

Pisz w stylu

Każdy autor ma własny styl, który kształtuje z kolejną zapisaną stroną. Wrodzony styl do pewnego stopnia zdradza jakich książek można się po nim spodziewać. Kryminał jest pisany zazwyczaj charakternym, ciętym językiem, z minimalną ilością dialogu. Powieść wiąże się z rozbudowanymi relacjami bohaterów, więcej zależy od dialogu i nastroju. Styl powinien oddawać wybrany gatunek literacki. Jeśli już wybierzesz jeden z nich, trzymaj się go. W świecie ciągłej rywalizacji, musisz stworzyć dla siebie spójny wizerunek, z którego będziesz znany. Eksperymentowanie zostaw sobie na czas, gdy już wyrobisz nazwisko. Do tego czasu skup się na dopracowaniu tego w czym jesteś dobry.

Na zakończenie

Znasz oczekiwania, jakie stawiają książce recenzenci i tym samym poznałeś definicję dobrej książki. Reszta należy już do ciebie. Jak napisać książkę, by nikt nie przeszedł obok niej obojętnie? Dla lepszego zrozumienia swojego gustu literackiego możesz wykonać proste ćwiczenie. Wypisz tytuły książek, które najbardziej lubisz i uzasadnij swoje zdanie. Napisz opinię dla dowolnie wybranej książki. Oceń jej wątek główny, oryginalność, bohatera, dialogi i stwórz krótkie streszczenie, w którym zawrzesz wszystkie najważniejsze cechy opowiadania.

Jak (nie) pisać?

Pisanie z pasji czy dla pieniędzy? Szybko i tanio vs dokładnie i drogo? Przed takim wyborem prędzej czy później stanie każdy autor tekstów i jego zleceniodawca. Chcesz mądrze wybrać osobę do współpracy? Jak (nie) pisać? to krótki przewodnik po najczęściej popełnianych błędach copywriterów i ludzi, którzy im zaufali. Zapraszam do lektury.

Dwie strony medalu

Nie ma nic złego w pisaniu słabych tekstów… do momentu aż ktoś ich nie kupi. Internet zalewa fala bezwartościowych artykułów. I choć brakuje im polotu, jakimś pokrętnym sposobem lądują na pierwszych pozycjach wyszukiwania.

Jak to się dzieje?

Istnieją metody pisania, które szybko zwiększają poczytność. Niestety w rękach niedoświadczonego copywritera, mogą przynieść  skutek odwrotny do zamierzonego. Dlatego dobrze się zastanów komu powierzasz przyszłość swojego portalu.

Teksty spod kalki

Jedna ze starych prawd głosi, że jeśli coś nie generuje zainteresowania, umiera. Być może dlatego statystyki są nową miarą sukcesu w Internecie. Staliśmy się zakładnikami liczb, które przesądzają o tym co wartościowe (opłacalne) a co nie warte naszego zachodu. W takiej presji powstają artykuły, których jedynym celem jest wygenerowanie odwiedzin.

System, który sprawdza się w przypadku dużych marek, zupełnie nie zdaje roli w średnich i małych przedsiębiorstwach. Różnią je priorytety, cele i środki jakimi dysponują. Budowanie strony internetowej od podstaw wymaga patrzenia w szerszej perspektywie.  Każdy podejmowany ruch będzie pracował na dopiero zdobywaną pozycję marki. Dlatego nie możesz sobie pozwolić na kopiowanie czyjejś drogi i… tekstów.

Odwróć sytuację

Gdy siła Twojego przeciwnika opiera się na ilości (wyświetleń, odwiedzin), Ty buduj swoją na jakości. Marketing to nie przekrzykiwanie się na zatłoczonym rynku. Nowoczesny marketing polega na budowaniu relacji opartej na dzieleniu pasji, idei.

Autentyczność jest towarem deficytowym, za który jesteśmy skłonni zapłacić.

Jeśli zależy Ci na stworzeniu wysokiej jakości strony lub bloga, nie gódź się na ustępstwa. Wymagaj treści jaką chcesz widzieć, spójnej z Twoją osobą, poglądami i charakterem. W przeciwnym razie nie zbudujesz sieci kontaktów, które są kluczem do sukcesu w każdym biznesie.

Jesteś ekspertem

Czy uważasz, że Twoim największym problemem jest mało odwiedzin na stronie? Możesz to szybko zmienić, lecz pamiętaj, że łatwo zdobyta popularność bywa kapryśna. Dlatego nie traktuj jej priorytetowo.

Kto wie o Twoim biznesie więcej od Ciebie? Możesz zajmować się rzeczami dalekimi od spektakularnych (np. produkować śrubki), ale z pewnością jest w nich coś, co skłoniło Cię do poświęcenia im swojego czasu i uwagi. Podziel się tą pasją z innymi na swojej stronie.

Kilka słów od autorki

Niezależnie od formy większość twórców nienawidzi marketingu. Wolą skupić się na tworzeniu, wymyślaniu, występowaniu czy pisaniu. Nie mogą znieść myśli o autopromocji. To ich dzieło mówi samo za siebie.

Brzmi znajomo?

Dlatego jeśli widzisz copywritera określającego się mianem „eksperta”, wiedz że prawdopodobnie chciałby za takiego uchodzić. Dobry copywirter jest przede wszystkim dobrym słuchaczem. Wie, co ma robić, ale to zleceniodawca mówi mu jak chce to osiągnąć. Wzajemne dzielenie pasji i zrozumienie mogą przerosnąć oczekiwania i o to chodzi w dobrym copywritingu.

Najważniejsze wnioski:

  • Dobry copywriter stale się rozwija, nie osiada na laurach
  • Sukces w Internecie to dobre relacje z odwiedzającymi
  • 1 stały czytelnik jest wart więcej niż 100 przypadkowych odwiedzających

NeoJaponia – spełniona obietnica

Społeczeństwo japońskie jest żywym przykładem na to, że sztywna hierarchia rodzi silne frustracje. I choć pozycja cesarza jako najwyższego władcy zdążyła już dawno osłabnąć, pewne normy kulturowe wcale nie straciły na swojej aktualności. W kraju żyjącym przyszłością, odnajdziemy zaskakująco wiele z zamierzchłej historii. A to oznacza, że napięcia i konflikty typowe dla dawnej struktury Japonii możemy obserwować także dziś.

Japońskie panowanie

Przyszłością każdego narodu są dzieci. To w jaki sposób dorastają, zdradza aspiracje i wymagania stawiane im przez dorosłych. Japońskie szkolnictwo, oprócz wysokiej efektywności, słynie także z surowości. Staranność, porządek i dyscyplina są najwyżej cenionym dobrem, gwarantującym siłę i dostatek na osamotnionej wyspie.

Już od najmłodszych lat, dzieci wdrażane są w rolę przyszłych pracowników. Ciasny gorset szkolnych zasad i nakazów z jednej strony każe odreagowywać złość na rówieśnikach, z drugiej zamyka usta ofiarom i świadkom przemocy. Za jakiś czas, im wszystkim przyjdzie spędzić w pracy średnio 12 godzin dziennie. Bez szans na urlop czy lepsze perspektywy. Pracodawca opłacający studia ma pełne przyzwolenie wymagać od Ciebie oddania firmie. Nawet za cenę zdrowia czy życia osobistego. Dokąd zaprowadzi chęć przekraczania granic własnej wytrzymałości?

Między innymi to zagadnienie towarzyszyło twórcom kultowych animacji japońskich sprzed 20 lat. Neo Tokyo, Cowboy Bebop, Psycho Pass czy Akira w przystępny sposób ukazują wizję czekającej nas przyszłości. Czy to jedynie wytwór wyobraźni autorów czy rzeczywistość spełniająca się na naszych oczach?

Sen na jawie

Futurystyczne dzieła jak kultowe Ghost in The Shell odwołują się do najbardziej aktualnych tendencji filozoficznych we współczesnej kulturze tj.  post- i transhumanizm. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że film powstał ponad dwie dekady temu. Dziś jesteśmy świadkami zmian, które przybliżają nas do koncepcji, uznawanej początkowo za wytwór wybujałej fantazji. Widzimy jak roboty wychodzą poza początkowo dane ramy statystów. Nie tylko przejmują obowiązki pracowników, ale dosłownie zajmują ich miejsce.

Podpięcie mózgu do maszyny czyli stworzenie humanoida, istoty wyższej i bardziej zaawansowanej technologicznie, może być następną formą radzenia sobie z ograniczeniami natury. W filmach anime ukazywana w kontekście wydobywania informacji, najczęściej poprzez wtargnięcie do czyjegoś umysłu bez zgody jego właściciela. Budzi lęk o utratę kontroli i świadomości, czyli tego, co definiuje indywidualność każdego z nas.

Film Ghost in The Shell poddawał w wątpliwość konstruowanie ludzkiego ciała pozbawionego duszy. Obecnie Japończycy stoją przed wyzwaniem stworzenia powłoki, która wygląda i zachowuje się jak ludzka.  W Tokijskim Muzeum Robotów można sprawdzić granicę swojej tolerancji w spotkaniu z  humanoidem pozbawionym włosów, zmarszczek oraz kończyn.  Reakcje posłużą do odnalezienia tego, co niezbędne do bycia uznanym za człowieka.

Zakorzenione zło

Twórczość od wieków stanowiła ujście dla najgłębiej skrywanych lęków.  Pod powierzchnią agresywności i futuryzmu, sztuka japońska zdaje się powracać do najstarszych pytań o istotę człowieczeństwa: bezpieczeństwo, pokój, przemoc, skrępowanie, cenę wolności i sens poświęcenia. Można nawet odnieść wrażenie, że wstępując na  drogę jutra, Japończycy obawiają się o utratę czegoś o wiele cenniejszego, pierwotnego i niemal ludzkiego. Jedno jest pewne, jeśli czekają nas zmiany, to za sprawą Japonii. Ona prawdopodobnie jako pierwsza przekroczy barierę tego, co było uznawane za niemożliwe.

Oryginalne zegary wiedeńskie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy rodzinna pamiątka po dziadku ma wartość nie tylko sentymentalną?
  • Jak odróżnić oryginalny zegar wiedeński i ustalić jego pochodzenie?
  • Czy kolekcjonerstwo to opłacalny pomysł na biznes?

Zegarmistrzostwo austriackie słynęło z wyjątkowej precyzji oraz nowatorskich rozwiązań.  Nic dziwnego, że oryginalne zegary wiedeńskie są określane mianem najlepszych, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Aby zrozumieć ten fenomen musimy cofnąć się do pierwszej połowy XIX wieku, skąd pochodzą unikalne wiedeńczyki.

Historia zegara z daszkiem

Wizualnie przechodziły drogę od skomplikowanych aparatów wskazujących położenie planet, przez ciekawe stylistycznie puzderka, na prawdziwych ruchomych dziełach sztuki kończąc. Jedno pozostawało niezmienne – zegary ceniły się bardzo wysoko, dlatego posiadali je tylko nieliczni. Dopiero w XVII wieku regulatory stały się integralnym elementem wystroju wnętrz bogacącej się klasy średniej i wyższej. Za zachodnią granicą szczególnie dużą popularnością cieszyły się zegary wiedeńskie Dachluhr (dosł. z daszkiem). Dzięki małym rozmiarom mieściły się w praktycznie każdym pomieszczeniu a ich klasyczna, prosta linia była łatwa w aranżacji. Doceniają to także współcześnie styliści wnętrz, kolekcjonerzy i amatorzy antyków.
Zegary niemieckie. Więcej informacji: beata@kopiprojekt.pl

Trudny rynek

Po czym poznamy, że mamy do czynienia z zegarem wysokiej klasy?Oczywiście po wyglądzie, który zdradza dokładność i piękno wykonania. Oryginalne zegary wiedeńskie to przede wszystkim oszczędny, surowy styl wydobywający kunszt rzemieślników. Prawdziwą plagą na rynku wtórnym są bijące po oczach ozdobniki, świadczące o nieudanej próbie imitacji oryginału. Sprzedający potrafią też sprytnie stylizować pochodzenie zegara postarzając go częściami pochodzącymi z innych mechanizmów. Dlatego już na wstępie zadajmy sobie pytanie czy tarcza, skrzynia i rzeźbienia tworzą spójną całość. Czasem warto zdać się na pierwsze wrażenie i trzymać z dala od czegoś, co wydaje się mieć zaburzone proporcje czy niespotykaną formę.

Przesądzą detale

Z kupnem zegara jest jak z kupnem samochodu. To jedyny taki przedmiot, który nazywany antykiem, wciąż żyje i pracuje.  Wymagamy od niego czegoś więcej niż ładnego wyglądu, liczy się także to, jak działa. Zegary wiedeńskie są stosunkowo młode, więc teoretycznie powinny zachować się w dobrym stanie.
Rzeczywistość bywa różna – zegary w dobrym stanie i w niskiej cenie często okazują się pochodzić z końca XIX wieku, kiedy były produkowane masowo w fabrykach niemieckich. Nie pomogą sygnatury i niskie numery seryjne – to z pewnością nie są niepowtarzalne zegary wiedeńskie wykonywane ręcznie.
Zależy Ci na pewnej inwestycji? Rada jest jedna: musisz wiedzieć na co zwrócić uwagę przy zakupie.

Tak powstawał zegar

Najważniejsza w zegarze była szafka – jednoczęściowa, ręcznie szlifowana, którą następnie pokrywano okleiną machoniową. Wstawiano przeszklenia na front drzwi i po bokach, by można było podziwiać pracujący obciążnik. Zwieńczeniem zegara była okrągła tarcza ze szkła mlecznego z lekko matową powłoką.  W tarczy dla kolekcjonera liczą się cyfry – odnawiane mogą mieć ostre krawędzie, podczas gdy oryginalne będą gładkie. To samo tyczy się często podrabianej sygnatury. Wskazówki wykonywano w różnych wariantach wzorniczych, ale zawsze z tego samego materiału – oksydowanej na niebiesko stali.  Jeśli były zdejmowane, być może komuś zależało na dostaniu się do mechanizmu. W jakim celu? Nie zaszkodzi zapytać. Szukajmy zegarów zadbanych, z aktualnym przeglądem i na oryginalnych częściach a nie wpadniemy w pułapkę. Kapitalna renowacja mija się z celem, bo przeważnie przewyższa cenę wyjściową.

Kupić sobie trochę czasu…

Problem z antykami polega na tym, że jest ich tylko ograniczona ilość, a będzie jeszcze mniej. Idealnie zachowane zegary wiedeńskie w większości trafiają za granicę – do Niemiec, Austrii, Holandii.  W Polsce coraz trudniej o egzemplarze w takim stanie. Jednak nic straconego, bo gdzie jedni widzą przeszkodę, inni budują mosty. Kolekcjonerstwo już dawno stało się opłacalną, niszową gałęzią biznesu. Dysponując wiedzą o zegarach i umiejętnościami w handlu, mamy szansę wzbogacić się o piękny egzemplarz i nie przepłacić. Jedno jest pewne – ceny mogą rosnąć i spadać, lecz zabytkowy zegar niezmiennie zyskuje na wartości.