Piękne i instagram

Instagram to platforma internetowa wykorzystywana do budowy wizerunku idealnego. I choć wiemy, że ideał nie istnieje, mimo to ślepo go pożądamy. Chcemy być idealnymi matkami, żonami, dziewczynami, kobietami. Nawet za cenę fałszu i sprzeczności widocznych gołym okiem. Wolimy się okłamywać, że na nas także czeka życie jak z obrazka. Wystarczy tylko po nie sięgnąć.

Granice konsumpcji

Podstawową cechą konsumpcji jest ekspansja na dotąd nieodkryte tereny. Tak stało się w przypadku Chin z lat 20-tych gdy te otworzyły się na wpływ Stanów Zjednoczonych pod postacią burgera. Podobnie dzieje się dziś z ciałem. Ciało zostało przedmiotem konsumpcji i polem do działań marketingowych. Jest towarem jak wszystko inne na tym świecie. Inwestujemy w nie, by było jak najwięcej warte. Możemy je nawet kupić.

Konsument idealny

Kreowanie idealnego ciała na Instagramie nie jest niczym więcej niż zabiegiem komercyjnym. Z drugiej strony to coś ponad twierdzenie, że „ciało się dobrze sprzedaje”. Piękne ciało to nie tylko opakowanie na wyrzeźbione mięśnie, to odpowiednia odzież, biżuteria, kosmetyki oraz perfumy, które budują nasz nieskalany wizerunek. Kobiety z Instagrama kreują wzorce ciała idealnego w zgodzie z producentami tych dóbr. Sprzedają nam tym samym bajkę, że konsumujemy, by spełnić swoje potrzeby i uzyskać zaspokojenie.
Anna Lewandowska - współczesna kobieta biznesu
Instagram idealnej mamy – Anny Lewandowskiej – z reklamą w tle: ambasadorka Nike, twarz produktów dietetycznych i autorka diet bezglutenowych.
To mit, bo konsumpcja nie zna granic. Nigdy nie będziemy w pełni usatysfakcjonowane. Nigdy nie powiemy sobie „dość, mam już wszystko czego potrzebuję”. Zbyt szybko pojawi się ochota na nową torebkę, błyszczyk czy pomysł na egzotyczne wakacje, które musimy mieć. Powiązanie wizerunku z konsumpcją to świetny zabieg marketingowy. Korzystają na tym obie strony – Instagramowiczki i jej odbiorcy. Choć prawdziwymi zwycięzcami tej gry są oczywiście producenci.
Maffashion zarobiła dla marek modowych prawie 65 milionów dolarów
Maffashion – polska blogerka modowa zarobiła dla współpracujących z nią marek 65 milionów dolarów. Reklamowała m.in. zegarki, biżuterię, ubrania, perfumy, wydarzenia muzyczne i Coca-Colę.
Oczywiście nie wszystkich stać na dobra luksusowe promowane przez influenserów, ale po to są tańsze sklepy czy chociażby podróbki znanych marek. Prawda jest taka, że wszyscy siedzimy w tym po uszy. Niezależnie od posiadanych pieniędzy jesteśmy zdani na konsumpcję. A ta przybiera coraz agresywniejszą postać. Dziś być zdrowym oznacza konsumować w nieograniczonych ilościach i być zawsze gotowym na przeskoczenie w kolejne trendy. Szczególnie mocno widać to po kobietach, z których rynek uczynił idealne zakupocholiczki. Wiecznie niezadowolone z siebie, z mnóstwem rzeczy do poprawy.

Co mówi Instagram

Nasze Instagramy mówią o nas więcej niż można by podejrzewać. Według socjologa Ervinga Goffmana ciało jest dzisiaj podstawowym medium komunikacji. To ono zdradza płeć, wiek, stan zdrowia, zawód, status materialny itd. Zmieniając wygląd możemy skutecznie manipulować przekazem. I dokładnie to robimy wrzucając zdjęcie na Instagram. Nasze ciało funkcjonuje tam jako odrębny byt. Najczęściej szczęśliwe, szczupłe, zadbane i w pięknym otoczeniu. A mimo wszystko czegoś tam brakuje…
Kylie Jenner przekroczyła próg 100 milionów obserwujących na instagramie
Instagram kochanki idealnej – Kylie Jenner – twarzy dochodowej marki kosmetycznej ze stoma milionami obserwujących.
Konsumpcjonizm spowodował, że nasze być-albo-nie-być  uzależniło się od bogactwa, komfortu życia, przyjemności i zabawy. Konsumowanie diet, ćwiczeń, ubrań, kosmetyków i całej reszty daje nam przyjemność, na której opieramy swoją tożsamość. W rzeczywistości pięknymi zdjęciami kompensujemy sobie braki wartości, na których naprawdę nam zależy, a których nie możemy kupić.
Nie możemy zrezygnować z konsumpcjonizmu, ale możemy go ograniczyć i zrozumieć, że….
  • Kosmetyki od Kylie Jenner sprawią, że poczujemy się atrakcyjniejsze, ale bez nich dalej możemy czuć się mało kobiece.
  • Modne ubrania reklamowane przez blogerkę zwrócą uwagę otoczenia, ale nie spowodują, że będziemy się czuć doceniane.
  • Dieta i ćwiczenia gwarantują zdrowe ciało, lecz nie zdrową tożsamość.

Pamiętajmy o tym zanim sięgniemy na półkę po kolejną rzecz z insta-polecenia.

PUDELEK i jego brudne myśli

Pudelek – Sensacja. Plotka. Komentarz. – to credo największego portalu plotkarskiego w Polsce. Tygodniowo odwiedza go od 5 do 10 milionów osób, co daje łączną tygodniową sumę kliknięć na poziomie 200 milionów. A to z kolei przekłada się na wysoką, bo 40 pozycję wśród najchętniej odwiedzanych portali przez Polaków.

pudelka odwiedzamy nawet 250 milionów razy tygodniowo
Liczba odwiedzających portal pudelek.pl

Pudelek należy do grupy Wirtualnej Polski, dlatego chętnie wspiera się z innymi produktami molocha jak chociażby o2.pl. Swoją działalność rozpoczął w 2006 roku od artykułu zatytułowanego: Janet Jackson XXL (link: http://www.pudelek.pl/artykul/22/janet_jackson_xxl/). Do tej chwili zdążył wygenerować setki tysięcy linków. Po drodze, do Pudelka dołączyły także kolejne podstrony:  http://pudelekx.pl/ i http://www.pudelek.tv/.

Dlaczego Pudelek uzależnia? Co sprawia, że jest tak popularny? Kto wchodzi dla niego z przyjemności a kto myśląc w ten sposób oszukuje samego siebie?

PUDELEK ma brudne ręce

Pudelek od samego początku jasno komunikował  cel bytu portalu.  Są to: skandal, kompromitujące zdjęcia oraz wpadki celebrytów rodzimych jak i zagranicznych – czyli generalnie to, co się sprzedaje. Podejrzewam jednak, że niewielu wróżyło mu aż takiego sukcesu a większość osób prawdopodobnie nie jest do teraz świadoma jak horrendalne zyski generują głupie plotki.
Oto powody, które w mojej opinii stoją za potęgą Pudelka i jemu podobnych stron uznawanych za największą stratę czasu.

Dlaczego Pudelek uzależnia?

Pudelka odwiedza się regularnie lub wcale. Jeśli już zasmakujesz w tego typu rozrywce, będziesz wracał po więcej. Pytanie nasuwa się więc samo:
Jak się uzależniamy?

Po pierwsze

Pośród nieco chaotycznego zbioru informacji na stronie, Pudelek wprowadza pewną stałość i przewidywalność. Artykuły pojawiają się w odstępie kilku godzin, ale zawsze możemy się ich spodziewać o tzw. godzinie 0, czyli północy. Wyczekujemy ich jak światełka w ciemności, które rozświetli złą pogodę za oknem czy poprawi humor w pracy albo wprowadzi jakiekolwiek tchnienie w nasze życie. Jednym słowem – możemy na niego liczyć 😉
typowy komentarz na pudelku
Kto czekał na komentarz o północy?

Po drugie

Pudelek wzbudza wachlarz emocji, których próżno szukać na co dzień. W jednym dniu przewijają się tu śmieszne obrazki zwierząt, wzruszające przykłady bezinteresownej pomocy, wzbudzające strach historie zabójstw i przegląd najgorszych sukienek gwiazd z pokazów mody. Jesteśmy jak dzieci zamknięte w sklepie z zabawkami. Tyle dobroci!

Po trzecie

Choć redaktorzy przedstawiają najbardziej skrajne i podkręcone wersje wydarzeń, portal jest uznawany za wiarygodny. Dzieje się tak z kilku powodów:
  • POŚPIECH – krótki, niechlujny tekst (nieraz z błędami) jest jakby relacjonowany z miejsca wydarzeń. A skoro coś dzieje się niemalże na naszych oczach, nie ma czasu na wątpliwości, trzeba działać – najlepiej wystawić komentarz dając upust naszemu rozemocjonowaniu.
błędy ortograficzne i stylistyczne na portalu pudelek
Typowe błędy w artykule na Pudelku
  • STORYTELLING – autorzy tekstów nie opisują plotek, oni SNUJĄ OPOWIADANIA. Dodajmy, że całkiem przekonujące. Wszystko zaczyna się od wprowadzenia nas w ogólny zarys sytuacji, której potwierdzenie znajdziemy w linkach prowadzących do wcześniej poruszanego tematu. Kolejny artykuł jest tylko dalszą częścią bajki rozpoczętej X czasu temu. Wszystko łączy się w ciąg przyczynowo-skutkowy, jest zwięźle i logicznie. Na wypadek jakichkolwiek wątpliwości, czeka na nas pytanie: A co wy o tym myślicie, czy…?
Sugeruje się więc, że osób zgadzających się z powyższym rozumowaniem jest więcej. Bezpośredni zwrot skraca także dystans i zapewnia o tym, że ktoś chce poznać nasze zdanie. Poplotkujmy więc jak dobrzy znajomi…
  • KOMENTARZE – Redaktorzy Pudelka, pomimo pozorów bliskości, zachowują anonimowość, dlatego nie możemy rzeczywiście zbliżyć się do portalu inną drogą niż za pośrednictwem komentarzy. Ludzie żalą się w nich na zdradzających byłych, samotnie spędzonego sylwestra czy chwalą narodzinami dziecka…
komentarze na pudelku
Love-Hate relationship według użytkowników Pudelka
Niektórzy twierdzą, że wchodzą na Pudelka tylko dla komentarzy. To przyjemna, ale nieudolna próba usprawiedliwienia, bo aby zrozumieć komentarz i odnaleźć w nim coś zabawnego, trzeba znać kontekst oraz specyfikę pudelkowego humoru. A ten będzie nam znany tylko wtedy, gdy będziemy z nim na bieżąco.
śmieszne komentarze
„Wchodzę tu tylko dla komentarzy”

 PUDELEK umywa ręce

Portal pudelek.pl to maszynka do zarabiania (dużych) pieniędzy. Co chwila wyskakują na nim reklamy a komentarze i artykuły sponsorowane są tutaj na porządku dziennym. Mimo to zdajemy się akceptować fakt, że jesteśmy jego klientami, bo korzyści jakie czerpiemy są większe niż tych parę niedogodności (choć zdarza się, że i te urastały już do rangi małych kryzysów egzystencjalnych).
szntaż emocjonalny level hard
Szantaż emocjonalny czytelników portalu pudelek.pl
Pudelek jest jak uosobienie srogiego rodzica, który rządzi, bo takie jest jego odwieczne prawo. Ocenia, krytykuje, obnaża, wyśmiewa i poniża inne dzieci. Takie jak my, tylko z lepszymi zabawkami.  Może dlatego o rzeczy ważne dla nas trzeba go ładnie wybłagać a ostatecznie zaatakować jego własną bronią czyli nastraszyć odejściem. Na szczęście to nic nie znaczy przy jego zasobach życzliwości. On jest tym, który stoi po naszej stronie.
komentarze na pudlu
Portal pudelek dziękuje odwiedzającym za komentarze
Pudelek wbrew pozorom bywa traktowany śmiertelnie poważnie. Przypisuje mu się dużą sprawczość, sam zresztą przedstawił się w takim świetle po wtrąceniu się do polityki (głośna sprawa ACTA), co podchwyciły inne media:
dobry żart
Pudelek głosem młodego pokolenia
I chyba właśnie od tego momentu chcieliśmy od niego listy gejów, usunięcia galerii, mniej reklam, mimo to i tak go… odwiedzamy.
geje według pudelka
Chcemy lity gejów – czyli żądania czytelnika Pudelka
Pudelek to katalizator ludzkiej złości. Jedni wyładowują się w śmiechu, inni w agresji. Dlatego ten portal to niekończąca się historia twórcy i marionetki, której wydaje się, że zerwała się ze sznurka. Pudelek jest naszym klaunem i zabawiaczem, ale w tonie smutku, zawodu i żalu nad celebrytą, nad którym pochylamy się jak nad trędowatym. Okpisz go, zwymyślasz, bo wiesz, że zaraz zniknie ci z oczu. Tylko czasem widzimy komentarz kogoś przebudzonego ze złego snu. Co było dalej? Słuch o nim zaginął… Wyłączył się do życia.

Stroje do nurkowania – historia na zdjęciach

Stroje do nurkowania – historia w pigułce

Zanurzmy się w krótkiej historii strojów do nurkowania, tych dziwnie wyglądających kostiumów, które wielu z nas widziało w telewizji, w filmach a być może na własne oczy. Stroje do nurkowania produkowane według dzisiejszych standardów w niczym nie przypominają swoich poprzedników z metalowymi hełmami, płóciennymi nogawkami i… szablą przy boku (tak na wszelki wypadek). Nie ma się czemu dziwić, bo pierwsze próby zejścia pod wodę na dłuższą chwilę miały miejsce już w XVIII wieku, czyli na długo przed opracowaniem niezawodnej butli z tlenem.
prototypy strojów do nurkowania z 18 wieku
stroje do nurkowania, rysunki z XVIII wieku
Powyższe stroje do nurkowania pochodzą z XVIII wieku. Skafander wykonany ze skóry miał zapewnić właściwości wodoszczelne a skrywany pod nią żelazny gorset chronić przed zmiażdżeniem płuc przez ciśnienie wody*. Tlen do kasku doprowadzały rurki, których koniec znajdował się na powierzchni.
* Chociaż zazwyczaj tego nie dostrzegamy, powietrze cały czas wywiera nacisk na nasze ciała. Ciśnienie powietrza jest po prostu jego ciężarem wywoływanym przez grawitację. Na poziomie morza wynosi ono 1 atmosferę. Woda także posiada swój ciężar i wywołuje ciśnienie. Na głębokości 10 metrów ciśnienie wynosi 2 bary – po jednej z powietrza i wody. Na 20 metrach ciśnienie wynosi 3 atmosfery itd.

Skafander z prawdziwego zdarzenia

metalowy strój do nurkowania
prototyp stroju nurkowego z XVIII wieku
Późniejsze projekty kombinezonów do nurkowania miały za zadanie wyeliminować wady takie jak słaba widoczność przez bardzo ograniczone pole widzenia. Niczym nieograniczona kreatywność doprowadziła do pojawienia się hełmu z otworami na… kilkanaście par oczu.
strój nurkowy z zamkniętym obiegiem powietrza
Atmosferic Diving Suits czyli strój do nurkowania z zamkniętym obiegiem powietrza

W XX wieku stworzono pierwsze skafandry, które rzeczywiście pozwalały przebywać w podwodnej atmosferze i schodzić na głębokość nawet 700! metrów. Profesjonalny sprzęt testował jako pierwszy przemysł naftowy i marynarka wojenna. Atmosferic Diving Suits (ADS) posiadał zamknięty obieg powietrza uniezależniający nurka od innych osób. Ciśnienie wewnątrz skafandra było takie samo jak na powierzchni, dlatego nurkowie noszący ADS nie musieli korzystać z dekompresji po powrocie na ląd. Strój działający na podobnej zasadzie co łódź podwodna, pozwalał uniknąć wad związanych ze schodzeniem pod wodę. Nurkowie nie doświadczali uczucia zimna, nie potrzebowali złożonych mieszanin gazu i nie narażali się na chorobę dekompresyjną*. Oddychali normalnym powietrzem a nawet ubierali się pod skafander w ulubiony t-shirt i spodnie.

* Nie odczuwasz działania ciśnienia na całym ciele, ponieważ składa się ono głównie z wody, która jest nieściśliwa. Powietrze jednak jest ściśliwe, dlatego zmiany ciśnienia pod wodą odczujesz w częściach ciała, które wypełnione są powietrzem. Podobnie jak podczas lotu samolotem odczuwasz zmiany ciśnienia w uszach i zatokach. Jeśli zanurzasz się pod wodą, powietrze zostaje sprężone, np. pod powierzchnią 10 metrów pod ciśnieniem 2 atmosfer, pojemność gazu stanowi połowę tego, co na powierzchni. Wynurzając się, powietrze ulega rozprężeniu, a więc zwiększa swoją objętość. Gdybyś chciał wstrzymać oddech i wynurzać się, zwiększające objętość powietrze może doprowadzić do rozerwania płuc. To najskrajniejsza postać choroby dekompresyjnej, której bardzo łatwo uniknąć, stosując się do podstawowych zasad nurkowania.

Muzyka jazzowa – wyzwolenie

Jazz to najbardziej reprezentatywna i popularna, ludowa a zarazem masowa muzyka XX wieku. Gatunek wypłynął na fali poszukiwań i eksperymentów. Wyrósł z folkloru Murzynów północnoamerykańskich. Kojarzy się z beztroskim śpiewem i tańcem, lecz przywołuje także mroczne wspomnienia o niewoli i poddaństwie uciemiężonej rasy. Zawiera się w niej zarówno witalność, tkliwość, zamiłowanie do magii jak i brutalność. Muzyka jazzowa była niewątpliwym przełomem kulturowym dla Ameryki, Europy i całego świata. W jaki sposób przebiła się do głównego nurtu z dzielnic biedy?

dobra muzyka jazzowa nie trzyma się nut

Nowe pojęcie piękna

Świat wstrząsany wojnami i rewolucjami, naznaczony zagrożeniem, zwątpieniem… to obraz XX stulecia – wieku przejściowego pomiędzy tym co stare i krępujące a nowe i niepewne. Jeden kanon estetyczny obowiązujący od czasów starożytnych coraz bardziej krępuje ruchy i nie odpowiada nowym potrzebom ekspresji. Dlatego pierwszym postulatem sztuki nowoczesnej jest zerwanie z tradycją rzymsko-katolicką i zwrócenie się w stronę cywilizacji wychodzących poza obszar wpływów religii dominujących. Porzucono harmonię i równowagę na rzecz prymitywnych, murzyńskich, azjatyckich czy polinezyjskich kultur. Barwnych, różnorodnych, zachwycających, innych od wszystkiego, co znane. Tym samym sztuka stała się gotowa do przyjęcia wszelkich styli i każdej manifestacji twórczej.

muzyka jazzowa była odpowiedzią na wojnę
Make music not war

Muzyka jazzowa nie powstałaby, gdyby społeczeństwo XX wieku nie przeszło transformacji w postrzeganiu świata. Zamiast skupiać się na indywidualności, zwrócono się w stronę tego, co uniwersalne i wspólne. Zrozumiano, że świat nie zamyka się w jednym kręgu kulturowym a odkrywanie alternatywnych światów może być równie fascynujące co twórcze. Nieoczekiwanym wsparciem dla takich wniosków okazała się psychoanalityczna teoria archetypów Karola Junga. Uczeń Freuda dowiódł, że indywidualizm jednostki bazuje na podświadomości zbiorowej wspólnej dla wszystkich ludzi na całym świecie. Pewne mity, legendy, symbole i wyobrażenia wyłaniają się z odmętów czasu w identycznej postaci w najodleglejszych miejscach globu i przestrzeniach ludzkiej historii. Wszystko to w poszukiwaniu prawdy życia w obliczu własnego rozpadu i cierpienia.

Muzyka jazzowa – jazz tradycyjny

W końcu przeważyło pragnienie emancypacji, pasja eksperymentowania i nowości. Treścią muzyki przestały być uczucia, słowa czy nastroje. Muzyka tak jak inne dziedziny sztuki – malarstwo, rzeźba, poezja, architektura – stała się ładem, konstrukcją i nieprzewidywalną grą form. Inspiracji muzycznej szukano wszędzie: w hałasie, stukach i trzaskach, dźwiękach dochodzących z wycia syreny czy syczenia maszyny. Jazz tradycyjny posługiwał się instrumentami, jakich muzyka europejska nie znała. Instrumenty jazzowe  były używane w zupełnie inny sposób niż w muzyce europejskiej, dlatego wydawały dźwięki o zachwycającej tonacji. Muzyka jazzowa od samego początku była jedną wielką improwizacją. Jej najistotniejszego elementu jakim jest swing – rytmiczne pulsowanie w takcie na cztery czwarte – nie sposób było zapisać w nutach. Jazz tradycyjny to sztuka wybitnie zespołowa. Współpraca wykonawcy, solisty i dyrygenta za każdym razem nadaje temu samemu utworowi nowego brzmienia, dlatego muzyka jazzowa nigdy nie brzmi tak samo.

Muzyka jazzowa była jak powiem świeżości
Koncert jazzowy, XX wiek

Orkiestra The Old Dixieland Jazz Band po 1918 roku narzuciła jazz w Ameryce i Europie. Po okropnościach wojny świat pragnął zapomnienia, zatopienia się w radości życia. Muzyka jazzowa dzięki sugestywności, swej sile i egzotyce odpowiadał nastrojowi witalizmu i woli życia. A żelazny rytm improwizacji łączył się z charakterem współczesnej kultury poddanej dominacji maszyny. Zwycięstwo muzyki jazzowej w skali światowej świadczy tylko o uniwersalizmie naszej kultury i instynktownym pojmowaniu sztuki.

Sztuka współczesna – jak ją interpretować?

Łatwy dostęp do sztuki, nauki i literatury nie ma przełożenia na naszą wiedzę. Dlaczego? Bo z całej gamy filmów, muzyki i książek wybieramy tylko te, które jesteśmy w stanie zrozumieć. Tymczasem sztuka współczesna wymaga od nas odrobiny znajomości życia politycznego, osiągnięć nauki i kultury materialnej. Na nasze nieszczęście przeciętna świadomość kulturalna w Polsce kończy się na znajomości lektur szkolnych i programu telewizyjnego. Interpretowanie sztuki pozostawiamy nauczycielom i ekspertom, co stwarza duże pole do nadużyć. Za przykład niech posłużą z góry narzucone interpretacje na maturach. Zamiast zastanawiać się „co autor miał na myśli”, spróbujmy uzupełnić luki w nauczaniu i zacznijmy wyrabiać własne zdanie.

sztuka współczesna nie kończy się na van Goghu
Vincent van Gogh, Droga z cyprysami (1890)

UWAGA: Poruszane tu tematy odbiegają od typowego rozumienia sztuki, do którego zdążyliśmy przywyknąć. Sztuka nie kończy się na Van Goghu. Odnajdziemy ją w polityce, nauce i kulturze codziennej, której jesteśmy częścią. Uświadamiając to sobie, będziemy w stanie lepiej interpretować dzieła, nie tylko te malarskie.

XX wiek – wiek rewolucji

Sztuka współczesna w dzisiejszym wydaniu zaczęła klarować się już w XX wieku – wieku rewolucji politycznych, społecznych i kulturowych. Każdą nową epokę poprzedzały istotne zmiany. Tym razem naznaczyły ją przewroty społeczne i kontynentalne, gwałtowny rozwój techniki i wiedzy, nowe ustroje ekonomiczne, wojny i rewolucje. Mając na myśli XX wiek nie chodzi nam jednak o jego początek, bo rok 1901 nic tu zasadniczo nie zmienił. Prawdziwym katalizatorem zmian była pierwsza wojna światowa (1914-1918), która zburzyła stary porządek a wraz z nim powszechne zaufanie do systemu. Każdy miał zgoła odmienny pomysł jak ustanowić nowy porządek świata.

Nowy porządek świata

Marksiści (wyznawcy Karola Marksa) krytykowali demokrację mieszczańską czyli rządy uprzywilejowanej burżuazji wzbogacającej się kosztem biednej masy. Rozwiązanie tej sytuacji widzieli w odwróceniu sytuacji – oddaniu władzy proletariatowi – wyzyskiwanym robotnikom i chłopom. To miał być tylko etap przejściowy do prawdziwej równości i wolności.

Z kolei nacjonaliści sprzeciwiali się kosmopolityczny i egalitarnym ideom demokracji. Postulowali, aby wartością nadrzędną stał się interes narodu – sacro egoismo. Wszelkie podziały klasowe i wyzysk nie miałyby szans w starciu z jednością i suwerennością wewnętrzną państwa wymagającego podporządkowania dla wspólnego dobra.

Skrajną odmianą nacjonalizmu był faszyzm opierający się na 2 głównych zasadach: 1) mitu wielkiego państwa: wspólnota krwi i ziemi blut und boden w Niemczech i Imprerium Romanum we Włoszech 2) wrodzonej nierówności – psychicznej, biologicznej i moralnej oznaczającej bezwzględne podporządkowanie się elitom naznaczonym do sprawowania władzy.

sztuka współczesna - jak ją interpretować?
Edward Munch, Taniec życia (1899)

Gospodarka kapitalistyczna

Gospodarki XIX wieku doświadczały coraz większej niewydolności. Szybko rozwijający się przemysł nie miał rynku zbytu dla swoich towarów, co groziło załamaniem ekonomicznym. Tym ciekawsze wydają się przewidywania w książce Rewolucja Manadżerów Jamesa Burnhama. J. Burnham mówił o nowej klasie społecznej manadżerów – elit posiadających wyjątkową, specjalistyczną wiedzę o zarządzaniu maszynami, które w przyszłości zastąpią ludzi. Praca manadżerów miała być sowicie wynagradzana a niepotrzebne masy ludzi spychane na margines.

Odkrycia fizyki

Rewolucja dokonała się także na polu fizyki. Teoria względności Alberta Ainsteina podważyła pojęcia czasu i przestrzeni. Maria Skłodowska Curie odkryła promieniotwórczość. Atom okazał się nie być cząstką stałą a skupiskiem energii z okrążającym go elektronami. Odkrycia fizyki wpłynęły bezpośrednio na obalenie determinizmu – poglądu filozoficznego mówiącego o tym, że życie składa się ze związków przyczynowo-skutkowych. Bo jak obronić wizję uporządkowanego świata, gdy okazało się, że atomy są raczej chaotycznym skupiskiem bez określonego miejsca w szeregu.

Współczesne odkrycia fizyki zakłóciły spokój ludzi. Nagle okazało się, że wszystko, co dawało względne poczucie bezpieczeństwa – czas, przestrzeń i konsystencja otaczającego nas świata – jest w rzeczywistości czymś innym, odległym i niezrozumiałym. Jak wyobrazić sobie na przykład, że gdzieś daleko w kosmosie świat rozszerza się z prędkością 40 000 km/s? Tak gwałtowne zmiany w dziedzinie polityki, ekonomii i fizyki musiały w końcu odbić się na kondycji psychicznej człowieka.

Behawioryzm i freudyzm

Największy wpływ na zmianę świadomości miały dokonania nauk społecznych. XX wiek to czas intensywnych badań nad ludzkim zachowaniem i psychiką. Chciano poznać co determinuje ludzkie zachowanie i tym samym je przewidzieć. Behawioryzm (od ang. behaviour – zachowanie, postępowanie) odrzucił instynkt i dziedziczenie, skupiając się na zewnętrznym zachowaniu człowieka – gestach, mowie, zachowaniu itp. Po wpływem tych doniesień literatura światowa (także polska) ograniczała opis bohaterów do ich mimiki, dialogów i reakcji na wydarzenia, całkowicie pomijając ich świat wewnętrzny. Przykład:  Ernest Hemingway.

Sztuka współczesna - wynik nerwicy
Marc Chagall, Macierzyństwo (1913)

Pomimo tego, to nie behawioryzm stał się najgłośniejszym terminem psychologicznym XX wieku, lecz freudyzm. Zygmunt Freud doszedł do przekonania, że choroby psychiczne biorą się z tłumienia biologicznych popędów i instynktów. Napięcie pomiędzy tym czego chcemy (często nieświadomie) a tym, czego oczekuje od nas cenzura osobista i społeczna, powoduje napięcie uwalniane w postaci nerwic, kompleksów i urazów. Zaradzić miała temu terapia, udoskonalana aż do dnia dzisiejszego. Freud zbudował na swojej koncepcji jeszcze inne pojęcia takie jak ego, id i superego, które reprezentują jaźń (świadomość), popędy i moralność.

Sztuka współczesna – wynik nerwicy?

Wielu późniejszych kontynuatorów freudyzmu zwracało uwagę, że nerwice mogą mieć związek z systemem społecznym, w którym przyszło nam żyć. Coraz większa niepewność, wyuczona nieufność wobec innych i ciągła rywalizacja sprawiają, że człowiek zaczyna powątpiewać w swoje umiejętności i szczere intencje innych. Zaradza temu budując wyidealizowaną wersję siebie – silnej jednostki idącej pewnie po swoje. I tak rzeczywiście się staje, ale często kosztem złego samopoczucia, które dopada go w chwili powracającej nieufności i zagrożenia własnej pozycji. Kolejne podłoże nerwic to miejska cywilizacja z osłabionymi więzami społecznymi. W metropolii człowiek czuje się coraz bardziej bezbronny i osamotniony. Nierówne szanse startu życiowego, wyzysk, upadek religii… wszystko to powoduje lęk i wrogość wobec drugiego człowieka. Wzrost chorób psychicznych od XX wieku zdaje się tylko to potwierdzać.

Sztuka współczesna nigdy nie jest oderwana od rzeczywistości. Wydarzenia historyczne i z dziejów kultury przenikają się i zataczają koło. Dwa lata od wybuchu I wojny światowej Sygmund Freud wydał Wstęp do psychoanalizy, być może pod wpływem wydarzeń, których był świadkiem cały świat. Już niedługo dowiecie się więcej o dążeniach, kierunkach rozwoju i tendencjach, jakie leżały u podłoża sztuki współczesnej.

Mit o Edypie – nowe spojrzenie

Mity to spontaniczny wytwór ludzkiej psychiki. Działają na podobnej zasadzie co sny – przekazują treść zaszyfrowaną w symbolach. Im więcej mitów analizujemy, tym wyraźniej dostrzegamy między nimi podobieństwa. Okazuje się, że baśnie braci Grimm, mit o Edypie, wierzenia azteckie, mitologię Indian i rytuały religijne łączy pewien spójnik. Jest nim prastara i niezmienna prawda o nas samych. To jeden z powodów, dla których mity nie ulegają przedawnieniu. Po upływie setek lat nadal wzbudzają silne emocje, które mamy zakorzenione głęboko pod skórą.

Król wszystkich mitów

Mity dotykają najgłębszych i nieuświadomionych pokładów naszej osobowości. Stanowią inspirację dla twórców dzieł literatury, malartswa oraz filmu a nawet psychiatrii. Obrazy zawarte w mitach przemawiają do nas za pomocą anachronicznej sytuacji, w której uczestniczyliśmy tak jak tytuowy Edyp – król wszystkich mitów.

Mit o Edypie a kompleks Edypa

Miłość do matki i jednocześnie chęć zniszczenia ojca – rywala – to podstawa kompleksu Edypa, który każdy chłopiec przechodzi w wieku 3-ech lat. Ludzie jako jedyni spośród zwierząt są tak długo trzymani przy piersi matki. Prowadzi to do powstania niewyobrażalnie silnej więzi, która ponownie scala rodzicielkę i dziecko tak jak to było w ciąży. Każde oddalenie się matki rodzi w niemowlęciu gniew. Każda bliskość wyzwala ponowny napływ pozytywnych uczuć. Ojciec zaczyna być postrzegany jako pierwszy wróg na drodze do potrzeby bliskości z matką. Z czasem to na niego przelewana jest agresja za jej nieobecność.

Historia, która nigdy nie miała miejsca, ale jej ślad odnajdujemy w symbolach sennych tak jak Edyp w przepowiedni. Tragiczny upadek króla mitycznych Teb jest skutkiem żywionej mimo lat podświadomej nienawiści do ojca, lecz nie tylko. W świecie dorosłych miłość do matki zostaje odarta z niewinności i w końcu musi obrócić się przeciwko bohaterowi. Mit o Edypie był pierwowzorem dla pojęcia, które zmieniło podejście do ludzkiej podświadomości.

Na czym polegał kompleks króla Edypa?

Schemat kompleksu Edypa

  • miłość do matki, na drodze do której staje ojciec
  • nienawiść do ojca
  • zemsta na ojcu
  • spełniona miłość do matki
  • poczucie winy i samo ukaranie

Schemat mitu o Edypie

  • Edyp zostaje odrzucony przez matkę i ojca jako niemowlę
  • po latach Edyp mści się na ojcu i zabija go
  • Edyp poślubia matkę
  • poczucie winy doprowadza Edypa do samo ukarania – oślepienia

Po co nam mity?

Każdy mit jest alegorią podróży wgłąb siebie. A poznając prawdę o życiu, musimy liczyć się także ze smutnym zakończeniem. Niewyzwolony od obrazów z dzieciństwa Edyp kończy okaleczony i opuszczony. To jedna z najtragiczniejszych mitycznych postaci, ale nie jedyna, która pada ofiarą niezawinionych krzywd. Śpiąca Królewna dostaje się w ręce złej wiedźmy (będącej uosobieniem znienawidzonej matki) i zapada w głęboki sen. Ulubione bajki z dzieciństwa wydają sie po latach brzmieć bardziej ponuro niż je zapamiętaliśmy.

Czego uczą mity?

Powszechnie podkreśla się budującą wartość mitów jako tych, które pomagają przebrnąć przez trudną i wyboistą drogę do dojrzałości. Kiedyś rzeczywiście pełniły one rolę przewodnika dla młodych osób. Dziś zastąpiły je kościół, psycholodzy, znajomi. Nowoczesne odniesienia do starych prawd odnajdujemy także w kulturze masowej. Twórcy anime Naruto inspirowali się jednym z najpiękniejszych japońskich mitów o walczącym rodzeństwie Susa-no-o – bogu burzy i Amaterasu – boginii słońca.

mit o Edypie był przełomową historią dla wielu późniejszych dzieł
Naruto jest wzrorowany na starym japońskim micie o walczącym rodzeństwie Susa-no-o i Amaterasu.

Naruto dojrzewa do bycia mężczyzną gdy z wodospadu wyłania się jego mroczna część osobowości krzywdzona w dzieciństwie a on ją przytula. Tak jak w micie o narcyzie, mówiącym o tym, że nie wystarczy widzieć swoją drugą stronę, trzeba ją jeszcze zaakceptować.

Mit o Edypie pozostanie wiecznie żywy za sprawą prawdy przekazu, która nigdy się nie zestarzeje. Dotyczy to wszystkich przejawów twórczości – muzyki, tekstów, obrazów i wielu innych, sięgających głęboko do naszych emocji.

Recenzja książki – Ostatnie słowo

Przed Wami krótka i subiektywna recenzja książki Hanif Kureishi pt. Ostatnie słowo. Zapraszam.

Recenzja książki: Hanif Kureishi „Ostatnie słowo”

Ostatnie słowo to, na przekór tytułowi, książka niedopowiedziana. Hanif Kureishi należy do grona twórców, którzy ostrożnie dawkują świat bohaterów. W efekcie otrzymujemy opowieść pisaną na wzór życia – nieprzewidywalną, twórczą i zawsze otwartą na nowe zakończenie.

Główną osią powieści jest powstająca biografia pisarza Mamoona, nieco zapomnianego dla literackiego światka podstarzałego playboya, alkoholika i domniemanego mordercy. Zadanie spisania dzieła zostaje powierzone Harremu – dobrze rokującemu twórcy, dopiero wchodzącego na ścieżkę zawodowej kariery. Nowa rzeczywistość otwiera przed obojgiem szanse na duży zarobek i szybką sławę. Tylko czy założenia z jakimi wejdą w relację, nie okażą się największą przeszkodą na drodze do celu?

Moja recenzja książki Hanif Kureishi Ostatnie słowo
Okładka książki Hanif Kureishi Ostatnie słowo

Hanif Kureishi to autor książek i scenarzysta specjalizujący się w trudnych tematach. Pakistańczyk dorastający w Wielkiej Brytanii, otwarcie porusza kwestie dostrzeganego przez lata rasizmu czy seksualizacji. Jego prace są zarazem intymne i szczere do bólu. Ostatnie słowo to ponoć druga najlepsza pozycja po Buddzie z przedmieścia ze światem multikulti w krzywym zwierciadle.

Hanif Kureishi ponownie nie powstrzymuje się od wtrącenia istotnych dla siebie elementów światopoglądowych. Jednak tym razem nie tyle obśmiewa, co zgłębia problem, dochodząc tym samym do uniwersalnych wniosków na miarę dojrzałego autora. Nic nie jest tym, czym wydaje się na pierwszy rzut oka. Tak jest też z książką Ostatnie słowo, która mocno zaskakuje. To rozprawa z bolesną przeszłością w najlepszym wydaniu.

Autor prowadzi z czytelnikami grę pozorów, zapraszając do porzucenia bezpiecznej strefy komfortu. Harry, który zdaje się pociągać za sznurki w pasjonującej rozgrywce na intelekty z Mamoonem, niespodziewanie wywarza drzwi prowadzące do skrywanych słabości, popędów i emocji. Historia Ostatniego słowa to ważna lekcja o tym, że najłatwiej zobaczyć swoje odbicie w drugim człowieku. Pełna inteligentnych i nieraz gorzkich dialogów historia jest receptą na rzeczywistość coraz częściej przysłanianą przez kreację.

Copywriter – najstarszy zawód świata

Czy zastanawiało Cię kiedyś jak stary jest proceder pisania za pieniądze? Czy jest uczciwy? Czym zajmuje się copywriter i po co został „stworzony”? I co z tym wszystkim ma wspólnego twój znienawidzony polityk?

Retoryka-Polityka

Obco brzmiąca nazwa copywriter jest w gruncie rzeczy starym i poczciwym królem przebranym w nowe szaty. To – najprościej ujmując – osoba pisząca teksty na zamówienie. I nie ma w tym nic odkrywczego, bo zasady zawodu opisał już w 4 w p.n.e. Arystoteles w dziele: Poetyka-Retoryka. Tylko co z tego wszystkiego wynika dla nas, zwykłych ludzi? Wbrew pozorom – bardzo dużo.

Od demokracji do mojej racji

Rozwój wymowy jako odrębnej sztuki ma swój początek w koloniach greckich na Sycylii i w Atenach. Pierwsze zalążki demokratycznych sądów rozstrzygały sprawy obywateli na zasadzie głosowania zwykłych obywateli – całkiem przypadkowych przedstawicieli polis.

Założenie równości i sprawiedliwości dosyć szybko obnażyło swoje wady. O czyimś dalszym „być albo nie być” decydowało grono niezbyt wykształconych mieszkańców. Dlatego szukano pomocy u osób znających stosowne środki przekonywania tłumu. Tak wykształciła się grupa zawodowych pisarzy mów.

Dziś podobną pracę wykonuje copywriter pracujący na zlecenie. Scenariusze reklam, artykuły do gazet, opisy na etykiety produktów spożywczych – to tylko mały wycinek tego, czym może zająć się copywirter. Zasady działania są całkiem podobne co kiedyś, niemniej zmieniły się wiedza, wymagania klientów, ale i samo podejście wykonawców.

Kto posiada władzę

Kulturze starogreckiej towarzyszyła szczególna wiara w moc słowa mówionego i troska o umiejętność pięknego, przekonywującego przemawiania. Twórcami gatunku wymowy popisowej byli sofiści. To oni jako pierwsi doszli do uproszczenia, że większość poglądów ludzkich ma wartość wyłącznie relatywną i że w związku z tym poddają się skutecznemu kształtowaniu.

Dzisiejsza interpretacja sprowadza to przekonanie do wniosku, że każdy argument jest dobry, jeśli za jego pomocą uzyskamy pożądany cel. W ten sposób powstają przekazy, których jedynym celem jest zwrócić naszą uwagę. Dzieli nas przepaść z retoryką w pojęciu Arystotelesa, która miała dążyć  przede wszystkim do odkrycia prawdy.

Zawsze to, co prawdziwe i lepsze, jest już z natury łatwiejsze do udowodnienia i bardziej wiarygodne.

Jak dalece nam do tamtych ideałów, niech świadczą dzisiejsi mówcy popisowi – politycy obiecujący rzeczy niemożliwe do spełnienia czy twórcy szokujących newsów, które znikają z naszej pamięci tak nagle, jak nagle się w niej pojawiły. Na samym końcu łańcucha pokarmowego jesteśmy my – odbiorcy – coraz chętniej uciekający w swój świat. Marketing nigdy nie miał się lepiej? Tylko czy sami temu nie przeczymy, skoro z coraz większą premedytacją odgradzamy się od radia, prasy i telewizji?

Prawdziwy cel wypowiedzi

Największą zaletą Poetyka-Retoryka jest jej ponadczasowość. Z założenia podręcznik, dla wielu okaże się odpowiedzią na dzisiejsze szaleństwo świata ogarniętego chęcią zysku. Retoryka-Poetyka przekazuje prawdę o zawodzie copywritera taką jaką jest, oraz przestrzega czym może się stać, gdy stracimy z oczu pierwotny sens słów.

Copywriter - narzędzie w rękach odpowiedniej osoby
Dzisiejszy marketing opiera się na wywoływaniu emocji

Szanując słowo, szanujemy mówcę i podążamy za celem wypowiedzi czyli… szczęściem. Według Arystotelesa mówimy nie po to, by zarobić, sprzedać, ani nawet by wyzwolić w ludziach szczęście. Działamy na rzecz szczęścia i dobra innych. Szczęście daje niezależność życiowa, życie bezpieczne i pełne przyjemności, bogactwo oraz zdrowie. Jego przejawami* muszą więc być:

szlachetne urodzenie
posiadanie wielu uczciwych przyjaciół
bogactwo
liczne potomstwo
piękna starość
zdrowie, uroda, siła, odpowiedni wzrost, uzdolnienia sportowe
dobre imię, szacunek
sprzyjający los

*W te czułe punkty celują przede wszystkim reklamy

Copywriter – Dwie drogi do celu

Grecki filozof przekonywał, że umiejętność pięknego wypowiadania się (przemawiania oraz pisania) jest gwarantem władzy oraz tego, co się z nią bezpośrednio wiąże – bogactwa. Na nasze nieszczęście nie chodziło mu o bogactwo w dzisiejszym rozumieniu lecz mądrość.

Przez drobny błąd w interpretacji, do pozornie tego samego celu (bogactwa) prowadzą nas dwie drogi. Jedna przez trudy samorozwoju (prawdę) oraz druga, usłana kłamstwem i manipulacją. Jedni i drudzy zdobędą swój wymarzony cel, lecz którzy z nas będą naprawdę szczęśliwi? Według Arystotelesa tylko Ci pierwsi.

To przestroga dla wszystkich życiowo ostrożnych i rozważnych lub chciwych. Nie da się robić wielkich rzeczy, wiecznie pochwalając przeciętność. Historia ludzkości składa się z momentów, w których mówiono nam, że czegoś nie da się zrobić, a później udowadnialiśmy, jak bardzo się mylili.

Mówić potrafimy wszyscy, a słuchać i rozumieć…?

Wierzę, że słowa nigdy nie będą tylko słowami. By tak się stało, musiałyby całkowicie zatracić swoje znaczenie. Zbliżamy się w tę stronę, gdy przekraczamy granicę tego, co możemy powiedzieć za pieniądze. W świecie pełnym ideałów, towarem deficytowym pozostaje szczerość. Jeśli już chcemy sprzedawać bajki, to zadbajmy, by były piękne.

Tanie pozycjonowanie – przykłady

Teksty SEO to stosunkowo najtańsza pozycja w portfolio copywritera. Nic dziwnego, bo są one znanym sposobem na tanie pozycjonowanie. Z pozoru proste do napisania i krótkie artykuły skutecznie weryfikują umiejętności pisarskie. Cechy dobrego SEO copywriting to:

  • zwięzłość
  • lekkość czytania
  • odpowiedni dobór słów kluczowych

Poniżej przykładowe teksty na różne tematy. Widoczne w nich pogrubienia to właśnie frazy kluczowe czyli te, których głównym zadaniem jest pozycjonowanie tekstu w wynikach wyszukiwarki.

Tanie pozycjonowanie – podstawy

Frazy kluczowe to dobry sposób na tanie pozycjonowanie. Nie zapominajmy jednak, że ich zagęszczenie w tekście nie może być ani za małe ani za duże. W przeciwnym wypadku całe pisanie okaże się być mało skuteczne. Pod spodem przykład podstawowego seo copywritingu, który pozycjonuje frazę: domki na Mazurach. Tekst ma odpowiednią długość, zagęszczenie fraz kluczowych i dobrze dobrane akapity (w tym jeden z frazą kluczową).

Kraina tysiąca jezior

Słyszymy domki letniskowe, myślimy Mazury. Trudno o równie oczywiste i przyjemne skojarzenia z życia codziennego. Kraniec północno-wschodniej Polski słynie z wyjątkowej rzeźby polodowcowej, bogactwa rzadkiej fauny i flory. To także historia, w której odnajdziemy wpływy pruskie sięgające aż XIII wieku. Tych kilka pozornie niezwiązanych ze sobą elementów układa się w wielobarwny obraz Mazur – krainy 1000 jezior – synonimu niezapomnianej przygody i relaksu. A domki na Mazurach są spełnieniem tych marzeń.

tanie pozycjonowanie na przykładzie frazy domki na Mazurach
Dom w krajobrazie Mazur

Domki na Mazurach

Nie ma drugiego takiego miejsca oferującego całoroczny wypoczynek jak Pojezierze Mazurskie. Łagodny klimat latem i ogromne możliwości aktywnego spędzania czasu w porze zimowej sprawiają, że domki na Mazurach są pewną inwestycją. Wstajemy o świcie, pakujemy wędki i wyruszamy na ryby. Przedzieramy się rowerem przez dolinę Rospudy. Wypożyczamy kajak i wiosłujemy na odległy brzeg zmagając się ze znoszącym nas prądem. Oddajemy się sportom zimowym w Gołdapi. Organizujemy rejs statkiem a nawet schodzimy pod powierzchnię w poszukiwaniu wraku holownika Arabella.  Przemierzamy pojezierze mazurskie wzdłuż i wszerz mając wrażenie, że ta przygoda nigdy się nie skończy…

Przekonaj się, że warto

Niewielkie domki na Mazurach będą dla Ciebie idealnym wyborem, jeśli cenisz sobie komfort z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Mazury nie kończą się na Mamrach i Śniardwach, one się tam dopiero zaczynają. Odwiedź okoliczne wsie tętniące innym życiem lub zrelaksuj w popularnym kurorcie w Mikołajkach. Sam zdecyduj czym Mazury będą dla Ciebie. Podobno wystarczy, że przyjedziesz tu raz, a ich urok wkrótce przyciągnie Cię do siebie z powrotem.

Jak napisać książkę?

W pisaniu książki nie pomogą utarte schematy, kursy czy poradniki. To czego naprawdę potrzebujesz to talent, znajomość podstaw i ciężka praca. Możesz ewentualnie przeczytać jeden z kolejnych poradników pt. Jak napisać książkę? Nie licz jednak na proste rozwiązania, bo do sukcesu nie prowadzi tylko jedna droga. Czy masz talent? Pokaże to czas i ciężka praca. Jeśli naprawdę go posiadasz, napiszesz świetne dzieło.

Dla kogo piszesz?

Pisanie książek już dawno stało się biznesem jak każdy inny. Nikogo nie bawi tworzenie sztuki dla sztuki, chyba że nie przeszkadza Ci zapełnianie szuflad w wolnym czasie. Piszesz, by przekonać do siebie nieliczną grupę ludzi, że to dobra historia. Taka, którą trzeba znać. Jeśli wywnioskowałeś, że to bez znaczenia czy książka jest napisana dobrze czy źle, nie możesz być dalszy od prawdy. Aby historia się sprzedała, musi być świetnie napisana a to dopiero początek. Nic nie zagwarantuje, że zostanie wydana, ale dobrze napisany tekst daje większe szanse na bycie zapamiętanym jako zdolny i kreatywny autor. A to już bardzo dużo.

Pisanie to prosta sprawa. Siedzisz tylko i gapisz się w pustą kartkę, aż na czole wystąpi krwawy pot.

Musisz twardo stąpać po ziemi. Jeśli pracujesz nad dziełem, które nie jest typowe dla wymagań rynku, wiedz że czeka cię jeszcze trudniejsza droga do przebycia. Często zdarza się, że wydawnictwa chcą zmian w twojej fabule. To gorzka pigułka do przełknięcia dla każdego twórcy. Tym bardziej powinieneś postarać się, by książka była dopracowana. Taka, w której mimo „wad” ktoś na górze zobaczy potencjał wart wynagrodzenia. Może to okrutne, ale piszesz przede wszystkim dla recenzenta. To będzie pierwsza osoba, która przeczyta twoją książkę, oceni ją i wyda wyrok: tak lub nie. Trzeba mieć trochę szczęścia i liczyć na w miarę obiektywną ocenę.

Czego szukają recenzenci? Książki, która stanie się bestsellerem. Książki, której wstyd nie przeczytać. Dobra książka charakteryzuje się wciągającą fabułą, wyrazistymi postaciami, świetnym stylem. Właśnie po to musisz dowiedzieć się jak napisać książkę, która im się spodoba. Czy to Ci się podoba czy nie…

Postaw się na miejscu recenzenta. Czy książka zapowiada się na wielkie przeżycie? A może jest tylko ciekawa i wkrótce byś ją przeczytał, ale nie koniecznie w pierwszej kolejności? Książki są często traktowane jako drogi i zbędny wydatek, dlatego nie podstawiajmy czytelnikowi pod nos tanich sztuczek. Pewnie robiło to wielu przed tobą, zawsze z marnym skutkiem.

Jak pisać – krótko i na temat

Zwięzłość jest siostrą talentu. Rozwlekłość jest nudna, a nuda to najgorsze, co może spotkać opowieść z potencjałem. Czy należysz do osób, które kartkują książkę w poszukiwaniu akcji i pomijają przydługie opisy? Bez względu na twoją odpowiedź, tak właśnie robi większość czytelników. Niech w twojej książce każdy moment będzie znaczący. Pisz krótko i na temat.  To dotyczy także dialogów, w których każde słowo musi mieć znaczenie. Możesz oczywiście pozwolić sobie na rozbudowane akapity, ale nie trać z oczu tematu. Nie każ także domyślać się czytelnikowi o co ci mogło chodzić. Pisz tak jasno, jak na to pozwala sytuacja.

Jak napisać książkę, której nie pożre recenzent
Saturn pożerający swoje dzieci, Francisco Goya

Dzieje literatury znają też paradoksy takie jak książki nieudane. Nie udały się twórcom, ponieważ rozminęły się z pierwotnym zamierzeniem i przerosły zamysł, który leżał u ich źródła. Kiedy Fiodor Dostojewski przystępował do pracy nad Zbrodnią i karą, zamierzał napisać kryminał. Nie pozwolił mu na to styl i umiejętności szerszego spojrzenia psychologicznego. W efekcie powstało jedno z największych dzieł literatury traktujące o skutkach zbrodni. Nie licz jednak na to, że twoja książka jakoś się obroni. Nikt nie ma czasu ani ochoty dochodzić w niej prawdy. Czytanie ma sprawiać czystą przyjemność.

Pisz w stylu

Każdy autor ma własny styl, który kształtuje z kolejną zapisaną stroną. Wrodzony styl do pewnego stopnia zdradza jakich książek można się po nim spodziewać. Kryminał jest pisany zazwyczaj charakternym, ciętym językiem, z minimalną ilością dialogu. Powieść wiąże się z rozbudowanymi relacjami bohaterów, więcej zależy od dialogu i nastroju. Styl powinien oddawać wybrany gatunek literacki. Jeśli już wybierzesz jeden z nich, trzymaj się go. W świecie ciągłej rywalizacji, musisz stworzyć dla siebie spójny wizerunek, z którego będziesz znany. Eksperymentowanie zostaw sobie na czas, gdy już wyrobisz nazwisko. Do tego czasu skup się na dopracowaniu tego w czym jesteś dobry.

Jak napisać książkę – Podsumowanie

Znasz oczekiwania, jakie stawiają książce recenzenci i tym samym poznałeś definicję dobrej książki. Reszta należy już do ciebie. Jak napisać książkę, by nikt nie przeszedł obok niej obojętnie? Dla lepszego zrozumienia swojego gustu literackiego możesz wykonać proste ćwiczenie. Wypisz tytuły książek, które najbardziej lubisz i uzasadnij swoje zdanie. Napisz recenzję dla dowolnie wybranej książki. Oceń jej wątek główny, oryginalność, bohatera, dialogi i stwórz krótkie streszczenie, w którym zawrzesz wszystkie najważniejsze cechy opowiadania.