Recenzja książki – Ostatnie słowo

Przed Wami krótka i subiektywna recenzja książki Hanif Kureishi pt. Ostatnie słowo. Zapraszam.

Recenzja książki: Hanif Kureishi „Ostatnie słowo”

Ostatnie słowo to, na przekór tytułowi, książka niedopowiedziana. Hanif Kureishi należy do grona twórców, którzy ostrożnie dawkują świat bohaterów. W efekcie otrzymujemy opowieść pisaną na wzór życia – nieprzewidywalną, twórczą i zawsze otwartą na nowe zakończenie.

Główną osią powieści jest powstająca biografia pisarza Mamoona, nieco zapomnianego dla literackiego światka podstarzałego playboya, alkoholika i domniemanego mordercy. Zadanie spisania dzieła zostaje powierzone Harremu – dobrze rokującemu twórcy, dopiero wchodzącego na ścieżkę zawodowej kariery. Nowa rzeczywistość otwiera przed obojgiem szanse na duży zarobek i szybką sławę. Tylko czy założenia z jakimi wejdą w relację, nie okażą się największą przeszkodą na drodze do celu?

Moja recenzja książki Hanif Kureishi Ostatnie słowo
Okładka książki Hanif Kureishi Ostatnie słowo

Hanif Kureishi to autor książek i scenarzysta specjalizujący się w trudnych tematach. Pakistańczyk dorastający w Wielkiej Brytanii, otwarcie porusza kwestie dostrzeganego przez lata rasizmu czy seksualizacji. Jego prace są zarazem intymne i szczere do bólu. Ostatnie słowo to ponoć druga najlepsza pozycja po Buddzie z przedmieścia ze światem multikulti w krzywym zwierciadle.

Hanif Kureishi ponownie nie powstrzymuje się od wtrącenia istotnych dla siebie elementów światopoglądowych. Jednak tym razem nie tyle obśmiewa, co zgłębia problem, dochodząc tym samym do uniwersalnych wniosków na miarę dojrzałego autora. Nic nie jest tym, czym wydaje się na pierwszy rzut oka. Tak jest też z książką Ostatnie słowo, która mocno zaskakuje. To rozprawa z bolesną przeszłością w najlepszym wydaniu.

Autor prowadzi z czytelnikami grę pozorów, zapraszając do porzucenia bezpiecznej strefy komfortu. Harry, który zdaje się pociągać za sznurki w pasjonującej rozgrywce na intelekty z Mamoonem, niespodziewanie wywarza drzwi prowadzące do skrywanych słabości, popędów i emocji. Historia Ostatniego słowa to ważna lekcja o tym, że najłatwiej zobaczyć swoje odbicie w drugim człowieku. Pełna inteligentnych i nieraz gorzkich dialogów historia jest receptą na rzeczywistość coraz częściej przysłanianą przez kreację.

Jedna odpowiedź do “Recenzja książki – Ostatnie słowo”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.