Mit o Edypie – nowe spojrzenie

Mity to spontaniczny wytwór ludzkiej psychiki. Działają na podobnej zasadzie co sny – przekazują treść zaszyfrowaną w symbolach. Im więcej mitów analizujemy, tym wyraźniej dostrzegamy między nimi podobieństwa. Okazuje się, że baśnie braci Grimm, mit o Edypie, wierzenia azteckie, mitologię Indian i rytuały religijne łączy pewien spójnik. Jest nim prastara i niezmienna prawda o nas samych. To jeden z powodów, dla których mity nie ulegają przedawnieniu. Po upływie setek lat nadal wzbudzają silne emocje, które mamy zakorzenione głęboko pod skórą.

Król wszystkich mitów

Mity dotykają najgłębszych i nieuświadomionych pokładów naszej osobowości. Stanowią inspirację dla twórców dzieł literatury, malartswa oraz filmu a nawet psychiatrii. Obrazy zawarte w mitach przemawiają do nas za pomocą anachronicznej sytuacji, w której uczestniczyliśmy tak jak tytuowy Edyp – król wszystkich mitów.

Mit o Edypie a kompleks Edypa

Miłość do matki i jednocześnie chęć zniszczenia ojca – rywala – to podstawa kompleksu Edypa, który każdy chłopiec przechodzi w wieku 3-ech lat. Ludzie jako jedyni spośród zwierząt są tak długo trzymani przy piersi matki. Prowadzi to do powstania niewyobrażalnie silnej więzi, która ponownie scala rodzicielkę i dziecko tak jak to było w ciąży. Każde oddalenie się matki rodzi w niemowlęciu gniew. Każda bliskość wyzwala ponowny napływ pozytywnych uczuć. Ojciec zaczyna być postrzegany jako pierwszy wróg na drodze do potrzeby bliskości z matką. Z czasem to na niego przelewana jest agresja za jej nieobecność.

Historia, która nigdy nie miała miejsca, ale jej ślad odnajdujemy w symbolach sennych tak jak Edyp w przepowiedni. Tragiczny upadek króla mitycznych Teb jest skutkiem żywionej mimo lat podświadomej nienawiści do ojca, lecz nie tylko. W świecie dorosłych miłość do matki zostaje odarta z niewinności i w końcu musi obrócić się przeciwko bohaterowi. Mit o Edypie był pierwowzorem dla pojęcia, które zmieniło podejście do ludzkiej podświadomości.

Na czym polegał kompleks króla Edypa?

Schemat kompleksu Edypa

  • miłość do matki, na drodze do której staje ojciec
  • nienawiść do ojca
  • zemsta na ojcu
  • spełniona miłość do matki
  • poczucie winy i samo ukaranie

Schemat mitu o Edypie

  • Edyp zostaje odrzucony przez matkę i ojca jako niemowlę
  • po latach Edyp mści się na ojcu i zabija go
  • Edyp poślubia matkę
  • poczucie winy doprowadza Edypa do samo ukarania – oślepienia

Po co nam mity?

Każdy mit jest alegorią podróży wgłąb siebie. A poznając prawdę o życiu, musimy liczyć się także ze smutnym zakończeniem. Niewyzwolony od obrazów z dzieciństwa Edyp kończy okaleczony i opuszczony. To jedna z najtragiczniejszych mitycznych postaci, ale nie jedyna, która pada ofiarą niezawinionych krzywd. Śpiąca Królewna dostaje się w ręce złej wiedźmy (będącej uosobieniem znienawidzonej matki) i zapada w głęboki sen. Ulubione bajki z dzieciństwa wydają sie po latach brzmieć bardziej ponuro niż je zapamiętaliśmy.

Czego uczą mity?

Powszechnie podkreśla się budującą wartość mitów jako tych, które pomagają przebrnąć przez trudną i wyboistą drogę do dojrzałości. Kiedyś rzeczywiście pełniły one rolę przewodnika dla młodych osób. Dziś zastąpiły je kościół, psycholodzy, znajomi. Nowoczesne odniesienia do starych prawd odnajdujemy także w kulturze masowej. Twórcy anime Naruto inspirowali się jednym z najpiękniejszych japońskich mitów o walczącym rodzeństwie Susa-no-o – bogu burzy i Amaterasu – boginii słońca.

mit o Edypie był przełomową historią dla wielu późniejszych dzieł
Naruto jest wzrorowany na starym japońskim micie o walczącym rodzeństwie Susa-no-o i Amaterasu.

Naruto dojrzewa do bycia mężczyzną gdy z wodospadu wyłania się jego mroczna część osobowości krzywdzona w dzieciństwie a on ją przytula. Tak jak w micie o narcyzie, mówiącym o tym, że nie wystarczy widzieć swoją drugą stronę, trzeba ją jeszcze zaakceptować.

Mit o Edypie pozostanie wiecznie żywy za sprawą prawdy przekazu, która nigdy się nie zestarzeje. Dotyczy to wszystkich przejawów twórczości – muzyki, tekstów, obrazów i wielu innych, sięgających głęboko do naszych emocji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.