Piękne i instagram

Instagram to platforma internetowa wykorzystywana do budowy wizerunku idealnego. I choć wiemy, że ideał nie istnieje, mimo to ślepo go pożądamy. Chcemy być idealnymi matkami, żonami, dziewczynami, kobietami. Nawet za cenę fałszu i sprzeczności widocznych gołym okiem. Wolimy się okłamywać, że na nas także czeka życie jak z obrazka. Wystarczy tylko po nie sięgnąć.

Granice konsumpcji

Podstawową cechą konsumpcji jest ekspansja na dotąd nieodkryte tereny. Tak stało się w przypadku Chin z lat 20-tych gdy te otworzyły się na wpływ Stanów Zjednoczonych pod postacią burgera. Podobnie dzieje się dziś z ciałem. Ciało zostało przedmiotem konsumpcji i polem do działań marketingowych. Jest towarem jak wszystko inne na tym świecie. Inwestujemy w nie, by było jak najwięcej warte. Możemy je nawet kupić.

Konsument idealny

Kreowanie idealnego ciała na Instagramie nie jest niczym więcej niż zabiegiem komercyjnym. Z drugiej strony to coś ponad twierdzenie, że „ciało się dobrze sprzedaje”. Piękne ciało to nie tylko opakowanie na wyrzeźbione mięśnie, to odpowiednia odzież, biżuteria, kosmetyki oraz perfumy, które budują nasz nieskalany wizerunek. Kobiety z Instagrama kreują wzorce ciała idealnego w zgodzie z producentami tych dóbr. Sprzedają nam tym samym bajkę, że konsumujemy, by spełnić swoje potrzeby i uzyskać zaspokojenie.
Anna Lewandowska - współczesna kobieta biznesu
Instagram idealnej mamy – Anny Lewandowskiej – z reklamą w tle: ambasadorka Nike, twarz produktów dietetycznych i autorka diet bezglutenowych.
To mit, bo konsumpcja nie zna granic. Nigdy nie będziemy w pełni usatysfakcjonowane. Nigdy nie powiemy sobie „dość, mam już wszystko czego potrzebuję”. Zbyt szybko pojawi się ochota na nową torebkę, błyszczyk czy pomysł na egzotyczne wakacje, które musimy mieć. Powiązanie wizerunku z konsumpcją to świetny zabieg marketingowy. Korzystają na tym obie strony – Instagramowiczki i jej odbiorcy. Choć prawdziwymi zwycięzcami tej gry są oczywiście producenci.
Maffashion zarobiła dla marek modowych prawie 65 milionów dolarów
Maffashion – polska blogerka modowa zarobiła dla współpracujących z nią marek 65 milionów dolarów. Reklamowała m.in. zegarki, biżuterię, ubrania, perfumy, wydarzenia muzyczne i Coca-Colę.
Oczywiście nie wszystkich stać na dobra luksusowe promowane przez influenserów, ale po to są tańsze sklepy czy chociażby podróbki znanych marek. Prawda jest taka, że wszyscy siedzimy w tym po uszy. Niezależnie od posiadanych pieniędzy jesteśmy zdani na konsumpcję. A ta przybiera coraz agresywniejszą postać. Dziś być zdrowym oznacza konsumować w nieograniczonych ilościach i być zawsze gotowym na przeskoczenie w kolejne trendy. Szczególnie mocno widać to po kobietach, z których rynek uczynił idealne zakupocholiczki. Wiecznie niezadowolone z siebie, z mnóstwem rzeczy do poprawy.

Co mówi Instagram

Nasze Instagramy mówią o nas więcej niż można by podejrzewać. Według socjologa Ervinga Goffmana ciało jest dzisiaj podstawowym medium komunikacji. To ono zdradza płeć, wiek, stan zdrowia, zawód, status materialny itd. Zmieniając wygląd możemy skutecznie manipulować przekazem. I dokładnie to robimy wrzucając zdjęcie na Instagram. Nasze ciało funkcjonuje tam jako odrębny byt. Najczęściej szczęśliwe, szczupłe, zadbane i w pięknym otoczeniu. A mimo wszystko czegoś tam brakuje…
Kylie Jenner przekroczyła próg 100 milionów obserwujących na instagramie
Instagram kochanki idealnej – Kylie Jenner – twarzy dochodowej marki kosmetycznej ze stoma milionami obserwujących.
Konsumpcjonizm spowodował, że nasze być-albo-nie-być  uzależniło się od bogactwa, komfortu życia, przyjemności i zabawy. Konsumowanie diet, ćwiczeń, ubrań, kosmetyków i całej reszty daje nam przyjemność, na której opieramy swoją tożsamość. W rzeczywistości pięknymi zdjęciami kompensujemy sobie braki wartości, na których naprawdę nam zależy, a których nie możemy kupić.
Nie możemy zrezygnować z konsumpcjonizmu, ale możemy go ograniczyć i zrozumieć, że….
  • Kosmetyki od Kylie Jenner sprawią, że poczujemy się atrakcyjniejsze, ale bez nich dalej możemy czuć się mało kobiece.
  • Modne ubrania reklamowane przez blogerkę zwrócą uwagę otoczenia, ale nie spowodują, że będziemy się czuć doceniane.
  • Dieta i ćwiczenia gwarantują zdrowe ciało, lecz nie zdrową tożsamość.

Pamiętajmy o tym zanim sięgniemy na półkę po kolejną rzecz z insta-polecenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.