Seo copywriting – Jak (nie) pisać?

Pisanie z pasji czy dla pieniędzy? Szybko i tanio vs dokładnie i drogo? Przed takim wyborem prędzej czy później stanie każdy autor tekstów i jego zleceniodawca. Chcesz mądrze wybrać osobę do współpracy? Seo copywriting – Jak (nie) pisać? to krótki przewodnik po najczęściej popełnianych błędach copywriterów i ludzi, którzy im zaufali. Zapraszam do lektury.

Dwie strony medalu

Nie ma nic złego w pisaniu słabych tekstów… do momentu aż ktoś ich nie kupi. Internet zalewa fala bezwartościowych artykułów. I choć brakuje im polotu, jakimś pokrętnym sposobem lądują na pierwszych pozycjach wyszukiwania.

Jak to się dzieje?

Istnieją metody pisania seo copywriting, które szybko zwiększają poczytność. Niestety w rękach niedoświadczonego copywritera, mogą przynieść  skutek odwrotny do zamierzonego. Dlatego dobrze się zastanów komu powierzasz przyszłość swojego portalu.

Teksty spod kalki

Jedna ze starych prawd głosi, że jeśli coś nie generuje zainteresowania, umiera. Być może dlatego statystyki są nową miarą sukcesu w Internecie. Staliśmy się zakładnikami liczb, które przesądzają o tym co wartościowe (opłacalne) a co nie warte naszego zachodu. W takiej presji powstają artykuły, których jedynym celem jest wygenerowanie odwiedzin.

Dobry seo copywriting opiera się na kreatywności
W pisaniu liczy się kreatywność

System, który sprawdza się w przypadku dużych marek, zupełnie nie zdaje roli w średnich i małych przedsiębiorstwach. Różnią je priorytety, cele i środki jakimi dysponują. Budowanie strony internetowej od podstaw wymaga patrzenia w szerszej perspektywie.  Każdy podejmowany ruch będzie pracował na dopiero zdobywaną pozycję marki. Dlatego nie możesz sobie pozwolić na kopiowanie czyjejś drogi i… tekstów seo copywriting.

Odwróć sytuację

Gdy siła Twojego przeciwnika opiera się na ilości (wyświetleń, odwiedzin), Ty buduj swoją na jakości. Marketing to nie przekrzykiwanie się na zatłoczonym rynku. Nowoczesny marketing polega na budowaniu relacji opartej na dzieleniu pasji, idei.

Autentyczność jest towarem deficytowym, za który jesteśmy skłonni zapłacić.

Jeśli zależy Ci na stworzeniu wysokiej jakości strony lub bloga, nie gódź się na ustępstwa. Wymagaj treści jaką chcesz widzieć, spójnej z Twoją osobą, poglądami i charakterem. W przeciwnym razie nie zbudujesz sieci kontaktów, które są kluczem do sukcesu w każdym biznesie.

Dobry seo copywriting

Czy uważasz, że Twoim największym problemem jest mało odwiedzin na stronie? Możesz to szybko zmienić, lecz pamiętaj, że łatwo zdobyta popularność bywa kapryśna. Dlatego nie traktuj jej priorytetowo.

Kto wie o Twoim biznesie więcej od Ciebie? Możesz zajmować się rzeczami dalekimi od spektakularnych (np. produkować śrubki), ale z pewnością jest w nich coś, co skłoniło Cię do poświęcenia im swojego czasu i uwagi. Podziel się tą pasją z innymi na swojej stronie.

seo copywriting wymaga dużej precyzji

Kilka słów od autorki

Niezależnie od formy większość twórców nienawidzi marketingu. Wolą skupić się na tworzeniu, wymyślaniu, występowaniu czy pisaniu. Nie mogą znieść myśli o autopromocji. To ich dzieło mówi samo za siebie.

Brzmi znajomo?

Dlatego jeśli widzisz copywritera określającego się mianem „eksperta”, wiedz że prawdopodobnie chciałby za takiego uchodzić. Dobry copywirter jest przede wszystkim dobrym słuchaczem. Wie, co ma robić, ale to zleceniodawca mówi mu jak chce to osiągnąć. Wzajemne dzielenie pasji i zrozumienie mogą przerosnąć oczekiwania i o to chodzi w dobrym copywritingu.

Najważniejsze wnioski:

  • Dobry copywriter stale się rozwija, nie osiada na laurach
  • Sukces w Internecie to dobre relacje z odwiedzającymi
  • 1 stały czytelnik jest wart więcej niż 100 przypadkowych odwiedzających

Kultura Japonii zamknięta w anime

Japońskie społeczeństwo jest żywym przykładem na to, że sztywna hierarchia rodzi silne frustracje. I choć pozycja cesarza jako najwyższego władcy zdążyła już dawno osłabnąć, pewne normy kulturowe wcale nie straciły na swojej aktualności. W kraju żyjącym przyszłością, odnajdziemy zaskakująco wiele z zamierzchłej historii. A to oznacza, że napięcia i konflikty typowe dla dawnej struktury Japonii możemy obserwować także dziś. Szczególnie mocno odzwierciedla się to w sztuce anime będącej odzwierciedleniem skrywanych lęków i niezaspokojonych pragnień.

Japońskie panowanie

Przyszłością każdego narodu są dzieci. To w jaki sposób dorastają, zdradza aspiracje i wymagania stawiane im przez dorosłych. Japońskie szkolnictwo, oprócz wysokiej efektywności, słynie także z surowości. Staranność, porządek i dyscyplina są najwyżej cenionym dobrem, gwarantującym siłę i dostatek na osamotnionej wyspie. Kultura Japonii wymaga od każdego obywatela maksimum zaangażowania w sprawy społeczności.

kultura japonii w filmach anime
android, Hajime Soroyama

Już od najmłodszych lat, dzieci wdrażane są w rolę przyszłych pracowników. Ciasny gorset szkolnych zasad i nakazów z jednej strony każe odreagowywać złość na rówieśnikach, z drugiej zamyka usta ofiarom i świadkom przemocy. Za jakiś czas, im wszystkim przyjdzie spędzić w pracy średnio 12 godzin dziennie. Bez szans na urlop czy lepsze perspektywy. Pracodawca opłacający studia ma pełne przyzwolenie wymagać od podwładnych oddania firmie. Nawet za cenę zdrowia czy życia osobistego.

Dokąd zaprowadzi chęć przekraczania granic własnej wytrzymałości?

Między innymi to zagadnienie towarzyszyło twórcom kultowych animacji japońskich sprzed 20 lat. Neo Tokyo, Cowboy Bebop, Psycho Pass czy Akira w przystępny sposób ukazują wizję czekającej nas przyszłości. Czy to jedynie wytwór wyobraźni autorów czy rzeczywistość spełniająca się na naszych oczach?

Kultura Japonii to sen na jawie

Futurystyczne dzieła jak kultowe Ghost in The Shell odwołują się do najbardziej aktualnych tendencji filozoficznych we współczesnej kulturze tj.  post- i transhumanizm. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że film powstał ponad dwie dekady temu. Dziś jesteśmy świadkami zmian, które przybliżają nas do koncepcji, uznawanej początkowo za wytwór wybujałej fantazji. Widzimy jak roboty wychodzą poza początkowo dane ramy statystów. Nie tylko przejmują obowiązki pracowników, ale dosłownie zajmują ich miejsce.

kultura japonii w filmie ghost in the shell
kadr z filmu Ghost in the shell

Podpięcie mózgu do maszyny czyli stworzenie humanoida, istoty wyższej i bardziej zaawansowanej technologicznie, może być następną formą radzenia sobie z ograniczeniami natury. W filmach anime ukazywana w kontekście wydobywania informacji, najczęściej poprzez wtargnięcie do czyjegoś umysłu bez zgody jego właściciela. Budzi lęk o utratę kontroli i świadomości, czyli tego, co definiuje indywidualność każdego z nas.

Film Ghost in The Shell poddawał w wątpliwość konstruowanie ludzkiego ciała pozbawionego duszy. Obecnie Japończycy stoją przed wyzwaniem stworzenia powłoki, która wygląda i zachowuje się jak ludzka.  W Tokijskim Muzeum Robotów można sprawdzić granicę swojej tolerancji w spotkaniu z  humanoidem pozbawionym włosów, zmarszczek oraz kończyn.  Reakcje odwiedzających posłużą do odnalezienia tego, co niezbędne do bycia uznanym za człowieka. Wbrew temu, co podpowiada nam religia katolicka, kultura Japonii nie zna żadnych ograniczeń etycznych. Być może wynika to z faktu, że Japończycy to w zdecydowanej większości (ponad 90%) ateiści.

Zakorzenione zło

Twórczość od wieków stanowiła ujście dla najgłębiej skrywanych lęków.  Pod powierzchnią agresywności i futuryzmu, sztuka japońska zdaje się powracać do najstarszych pytań o istotę człowieczeństwa: bezpieczeństwo, pokój, przemoc, skrępowanie, cenę wolności i sens poświęcenia. Można nawet odnieść wrażenie, że wstępując na  drogę jutra, Japończycy obawiają się o utratę czegoś o wiele cenniejszego, pierwotnego i niemal ludzkiego. Jedno jest pewne, jeśli czekają nas zmiany, to za sprawą Japonii. Ona prawdopodobnie jako pierwsza przekroczy barierę tego, co było dotąd uznawane za niemożliwe.

Oryginalne zegary wiedeńskie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy rodzinna pamiątka po dziadku ma wartość nie tylko sentymentalną?
  • Jak odróżnić oryginalny zegar wiedeński i ustalić jego pochodzenie?
  • Czy kolekcjonerstwo to opłacalny pomysł na biznes?

Zegarmistrzostwo austriackie słynęło z wyjątkowej precyzji oraz nowatorskich rozwiązań.  Nic dziwnego, że oryginalne zegary wiedeńskie są określane mianem najlepszych, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Aby zrozumieć ten fenomen musimy cofnąć się do pierwszej połowy XIX wieku, skąd pochodzą unikalne wiedeńczyki.

Historia oryginalnego zegara wiedeńskiego

Wizualnie przechodziły drogę od skomplikowanych aparatów wskazujących położenie planet, przez ciekawe stylistycznie puzderka, na prawdziwych ruchomych dziełach sztuki kończąc. Jedno pozostawało niezmienne – zegary ceniły się bardzo wysoko, dlatego posiadali je tylko nieliczni. Dopiero w XVII wieku regulatory stały się integralnym elementem wystroju wnętrz bogacącej się klasy średniej i wyższej. Za zachodnią granicą szczególnie dużą popularnością cieszyły się zegary wiedeńskie Dachluhr (dosł. z daszkiem). Dzięki małym rozmiarom mieściły się w praktycznie każdym pomieszczeniu a ich klasyczna, prosta linia była łatwa w aranżacji. Doceniają to także współcześnie styliści wnętrz, kolekcjonerzy i amatorzy antyków.
przykładowe oryginalne zegary wiedeńskie
oryginalne zegary wiedeńskie
Zegary niemieckie. Więcej informacji: beata@kopiprojekt.pl

Trudny rynek

Po czym poznamy, że mamy do czynienia z zegarem wysokiej klasy?Oczywiście po wyglądzie, który zdradza dokładność i piękno wykonania. Oryginalne zegary wiedeńskie to przede wszystkim oszczędny, surowy styl wydobywający kunszt rzemieślników. Prawdziwą plagą na rynku wtórnym są bijące po oczach ozdobniki, świadczące o nieudanej próbie imitacji oryginału. Sprzedający potrafią też sprytnie stylizować pochodzenie zegara postarzając go częściami pochodzącymi z innych mechanizmów. Dlatego już na wstępie zadajmy sobie pytanie czy tarcza, skrzynia i rzeźbienia tworzą spójną całość. Czasem warto zdać się na pierwsze wrażenie i trzymać z dala od czegoś, co wydaje się mieć zaburzone proporcje czy niespotykaną formę.

Przesądzą detale

Z kupnem zegara jest jak z kupnem samochodu. To jedyny taki przedmiot, który nazywany antykiem, wciąż żyje i pracuje.  Wymagamy od niego czegoś więcej niż ładnego wyglądu, liczy się także to, jak działa. Zegary wiedeńskie są stosunkowo młode, więc teoretycznie powinny zachować się w dobrym stanie.
Rzeczywistość bywa różna – zegary w dobrym stanie i w niskiej cenie często okazują się pochodzić z końca XIX wieku, kiedy były produkowane masowo w fabrykach niemieckich. Nie pomogą sygnatury i niskie numery seryjne – to z pewnością nie są niepowtarzalne zegary wiedeńskie wykonywane ręcznie.
Zależy Ci na pewnej inwestycji? Rada jest jedna: musisz wiedzieć na co zwrócić uwagę przy zakupie.

Tak powstawały oryginalne zegary wiedeńskie

Najważniejsza w zegarze była szafka – jednoczęściowa, ręcznie szlifowana, którą następnie pokrywano okleiną machoniową. Wstawiano przeszklenia na front drzwi i po bokach, by można było podziwiać pracujący obciążnik. Zwieńczeniem zegara była okrągła tarcza ze szkła mlecznego z lekko matową powłoką.  W tarczy dla kolekcjonera liczą się cyfry – odnawiane mogą mieć ostre krawędzie, podczas gdy oryginalne będą gładkie. To samo tyczy się często podrabianej sygnatury. Wskazówki wykonywano w różnych wariantach wzorniczych, ale zawsze z tego samego materiału – oksydowanej na niebiesko stali.  Jeśli były zdejmowane, być może komuś zależało na dostaniu się do mechanizmu. W jakim celu? Nie zaszkodzi zapytać. Szukajmy zegarów zadbanych, z aktualnym przeglądem i na oryginalnych częściach a nie wpadniemy w pułapkę. Kapitalna renowacja mija się z celem, bo przeważnie przewyższa cenę wyjściową.

Kupić sobie trochę czasu…

Problem z antykami polega na tym, że jest ich tylko ograniczona ilość, a będzie jeszcze mniej. Idealnie zachowane oryginalne zegary wiedeńskie w większości trafiają za granicę – do Niemiec, Austrii, Holandii.  W Polsce coraz trudniej o egzemplarze w takim stanie. Jednak nic straconego, bo gdzie jedni widzą przeszkodę, inni budują mosty. Kolekcjonerstwo już dawno stało się opłacalną, niszową gałęzią biznesu. Dysponując wiedzą o zegarach i umiejętnościami w handlu, mamy szansę wzbogacić się o piękny egzemplarz i nie przepłacić. Jedno jest pewne – ceny mogą rosnąć i spadać, lecz zabytkowy zegar niezmiennie zyskuje na wartości.